Czy Ty też stosujesz w swoim życiu Multitasking?

Nie chce Ci się czytać? Na końcu jest link do filmu 🙂

Wczoraj postanowiłam podlać kwiaty. Poszłam po konewkę do gospodarczego, a tam zobaczyłam stertę prania, które miałam nastawić. Zaczęłam sortować pranie do pralki i poszłam po resztę brudów do kosza na bieliznę do łazienki. Po drodze wynosząc worek z plastikami przed dom. W łazience zobaczyłam, że nie ma papieru toaletowego. Poszłam więc po niego do szafki, po drodze zbierając  z łazienki ciuchy dziecka z podłogi i kładąc je na schodach. W szafce z papierem zobaczyłam chusteczki higieniczne i wtedy przypomniało mi się, że skończyły się w kuchni. Wzięłam ze schodów ciuchy i poszłam do kuchni, po drodze wrzucając ciuchy do gospodarczego. Gdy odkładałam na miejsce chusteczki zobaczyłam, że na stole zostały rzeczy po śniadaniu. Zaczęłam chować je do lodówki, a gdy skończyłam zebrałam jeszcze z podłogi w kuchni zabawki i wyniosłam je do dziecinnego pokoju. Tam zaścieliłam łóżko i wyniosłam gumki do włosów do łazienki. Będąc w niej przypomniałam sobie, że poprzednio byłam tu po pranie, ale zachciało mi się siusiu! Cholera nie ma papieru. Poszłam po niego, zrobiłam co trzeba i wyjęłam z kosza na bieliznę brudne rzeczy do prania. Nastawiłam pralkę i wtedy, gdy usiadam do komputera, przypomniałam sobie, że przecież miałam podlać kwiaty!

Czy Ty też tak czasem masz?

Jeśli tak, tzn., że jest nad czym pracować. Zjawisko to nosi nazwę wielozadaniowości i nie jest czymś normalnym. Pojęcia wielozadaniowość, z j. ang. multitasking po raz pierwszy użyto w 1965 r do opisu właściwości komputera IBM. Co śmieszniejsze żaden komputer nie wykonuje w jednym czasie wielu zadań! A co z nami?  Z badań naukowców wynika, że wykonywanie kilku czynności na raz jest dla naszego mózgu niemożliwe. Co więcej multitasking znacznie wydłuża czas naszego działania, bo mózg musi przełączać się pomiędzy zadaniami, a na ponowne skupienie potrzebuje bardzo dużo czasu. To tak jak w pracy zamiast zrobić jedną czynność od a do z sprawdzasz w tym czasie pocztę, odpisujesz na messengerze, odbierzesz telefon i odpowiesz na pytania pracowników. Efekt, czynność na koniec dnia jest niezrobiona, a Ty czujesz się mega zmęczona. Do tego jest to bardzo niebezpieczne. Czy wiesz, że rozmowa przez telefon podczas jazdy samochodem 4 krotnie zwiększa ryzyko wypadku spowodowanego tzw. “ślepotą z nieuwagi” Wielozadaniowość obniża poziom naszej inteligencji, aż o 10 punktów, powoduje, że jesteśmy bardziej zmęczeni i wszystko robimy pobieżnie. Przez to tracimy czas i energię.

Chcesz dowodu? Popatrz

Obejrzyj od 0:37 do 1:45

Jak temu zaradzić? Z pomocą przychodzi pewna technika, która nazywa się pomodoro. Nazwa pochodzi od kuchennego minutnika w kształcie pomidora, którą po raz pierwszy zastosował Włoch Francesco Cirillo. Na czym polega? Na podzieleniu pracy na 25 minutowe odcinki czasowe, podczas których maksymalnie skupiasz się na wykonywaniu zadań, usuwając wszystkie rozpraszacze i robisz 5 min przerwy. Czyli robisz plan pracy, ustawiasz zegar, minutnik, albo budzik w tel na 25 min i wykonujesz zadania z listy, bez rozpraszania się. Niektórzy robią w ciągu dnia 4 takie sesje, a innym wystarczy jedna. Ważne, żeby po każdej zrobić 5 min przerwy i najlepiej poruszać się, wstać, a po 4 takich sesjach należy zrobić dłuższą przerwę. Sama zaczęłam stosować i gorąco polecam.

Obejrzyj film na YouTube – kliknij tu