Projekt Energy Boost

Witaj!

Nazywam się Marzena Śmigielska. Odkąd pamiętam, byłam osobą poszukującą, taki niespokojny duch! Wszędzie mnie było pełno, wszystko mnie interesowało, a do tego byłam mega ambitna. Jak już sobie coś postanowiłam, to zawsze dochodziłam do celu. Nigdy też nie odkładałam niczego na później -„deadline” to nie moja bajka! Przecież tyle fajnych rzeczy jest na świecie do zrobienia – szkoda czasu. Kiedy nie dostałam się na studia aktorskie do PWST w Warszawie (zdawałam z Marią Seweryn – córką Jandy i Seweryna), zostałam studentką fizyki, tak dla zabicia czasu, bo już miałam na siebie inny plan. Szczęśliwie jednak dla mnie, na studiach poznałam fantastycznego człowieka, który pokazał mi, jak wytłumaczyć dzieciom fizykę, mając to co pod ręką w domu. Zafascynowało mnie to. Zrozumiałam wreszcie fizykę i podjęłam decyzję – będę dzieciom tłumaczyć te trudne rzeczy. Byłam dobra w tym co robiłam. Dwa razy zostałam nawet wybrana Nauczycielem Roku w Słupsku, przez same dzieci. Ale wtedy odezwał się mój niespokojny duch, już było mi ciasno, zaczęłam się dusić, zaczęłam szukać…

Coraz częściej wyjeżdżałam na warsztaty, szkolenia z rozwoju osobistego i wracałam…do szkoły. Gdy przestało mi to wystarczać, skończyłam choreografię tańca, do dziś prowadzimy z mężem naukę salsy dla par. Po drodze studia podyplomowe z matematyki, informatyki, bibliotekoznawstwa, a na koniec oligofrenopedagogiki. Dalej mało! Mój rozwój osobisty był dla mnie nadal mega ważny, a wtedy jarałam się podróżami. Hiszpania, Grecja, Chorwacja, Francja oraz Włochy to miejsca, które dobrze znam, a dlaczego? Bo zrobiłam kurs pilota wycieczek krajowych i zagranicznych! Najtrudniejsze egzaminy, jakie kiedykolwiek zdawałam! Jeździłam kilka lat, poznając fantastycznych ludzi!

Dalej mało! Wystartowałam w konkursie na dyrektora szkoły. Z 9 kandydatów, wybrano właśnie mnie! Funkcję tę pełniłam przez 4 lata. Dusiłam się bardzo, ja  uwielbiająca kontakt z młodzieżą, raptem wciśnięta za biurko, papiery … i ludzi, którzy wyznawali inne zasady niż ja! Szybko stamtąd uciekłam, ale po drodze oszalałam na punkcie modnego wtedy coachingu i obecnie jestem certyfikowanym coachem!

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie szukała dalej i wtedy odkryłam Roberta Kiyosaki’ego i jego książki. Nie czekałam długo i gdy wróciłam z kursu “Nieruchomości” zainwestowałam w swoją pierwszą, później kolejną i pojawił się dochód pasywny – zostałam więc inwestorem! Ech, życie jest piękne!

Dzisiaj, choć nie pracuję w szkole, moje 21 letnie doświadczenie oraz sytuacja w edukacji, pozwoliły mi podjąć decyzję, żeby robić to, co kocham – mówić do ludzi, motywować ich, dodawać im energii, wiary w siebie i wierzyć w nich! To moje powołanie – pomagać ludziom, ludziom takim jak Ty! To właśnie projekt Energy Boost!

W ramach Energy Boost, prowadzę sesje coachingowe z osobami prywatnymi i managerami firm, prowadzę szkolenia motywacyjne, z wystąpień publicznych, rozwoju osobistego dla firm i osób prywatnych, a nawet jak zacząć inwestować, bo temat znam od podszewki!

A teraz najważniejsze – uwielbiam to co robię!